czwartek, 2 sierpnia 2012

Kremenaros

Wydaje mi się, że większość ludzi chciałaby mieć możliwość znaleźć się w ciągu 5 minut w 3 różnych państwach. Otóż jest to możliwe bez pomocy magii, wystarczy pojechać w Bieszczady. Znajduje się tam góra o trzech różnych nazwach (Krzemieniec, Kremenaros, Kremenec). Na jej szczycie spotykają się granice trzech krajów: Polski, Słowacji i Ukrainy. W ciągu chwili można obejść dookoła ustawiony tam granitowy obelisk i bez żadnego teleportu odwiedzić 3 państwa.

Ja poznałam to miejsce w 2006 roku podczas mojego pierwszego obozu harcerskiego. Polska nie była wtedy jeszcze w strefie Schengen, więc możliwość wizyty w dwóch obcych krajach naraz bez wyrobionego paszportu była czymś bardziej niezwykłym niż teraz. Mimo że obecnie możemy dowolnie poruszać się po prawie całej Europie, myślę, że Kremenaros jest miejscem ciekawym i wartym odwiedzenia. Podobnie jak całe Bieszczady, do których od dawna planuję wrócić, ale jakoś nie wychodzi na razie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz